Folkowy ślub. Rio Grande Moments
- 8 kwi
- 1 minut(y) czytania
Ten ślub był dokładnie takim wydarzeniem, które przypomina, dlaczego fotografia ślubna jest mi tak bliska. Niesztampowy, dopracowany, w 100% o parze młodej. Z jednej strony nie było wiadomo co wydarzy się za 5 minut, z drugiej strony czułam się luźno jak na grillu na rodzinnej działeczce.
Blisko natury, w drewnianym budynku Rio Grande Moments pod Poznaniem, gdzie każdy detal współgrał z otoczeniem i tworzył spójną, ciepłą atmosferę. Całości dopełniała muzyka folkowa na żywo grana przez zespół Teofil z Katowic, która wprowadzała lekkość i autentyczny klimat.
To był ślub pełen swobody, bliskości i szczerości. Taki, który pokazuje, że najpiękniejsze historie dzieją się tam, gdzie wszystko jest po prostu prawdziwe. Poproszę więcej takich reportaży ślubnych!

































































































Komentarze