Rodzinnie nad potokiem

Od tej sesji rodzinnej minęło kilka lat, ale wciąż zajmuje wyjątkowe miejsce w moim portfolio. Fotografując ją sama byłam jeszcze bezdzietna, ale zakochałam się w obrazie jaki ta rodzina mi zaprezentowała. Uwielbiam ich luz i pokazywanie rodzicielstwa takim jakim jest naprawdę. Uwielbiam wchodzenie na bosaka do zimnej wody, poczucie estetyki i akceptować nieidealnej rzeczywistości. A przede wszystkim brak skrępowania i postawę "mamy tak jak ty!".


Każda sesja jest wyidealizowanym obrazem, ale można przedstawić ją na różne sposoby. Skrajnie mówiąc, ustawiając na ściance w studio albo chodząc na bosaka w zimnym potoku. Ja preferuję ten drugi.



































facebook_profilowe1.png