Martyna + Bartek + Alicja. Gnosjö, Szwecja

Aktualizacja: 17 maj 2019


Sesje w domu to oficjalnie moje ulubione sesje ever. Wejście do czyjegoś domu to przekroczenie pewnej bariery, to inny poziom intymności niż sesje w plenerze. Tam jest czyjaś strefa komfortu, a ja jestem w niej gościem.

Oglądanie swoich przyjaciół odnajdujących się w nowej roli życiowej to niesamowite uczucie. Te osoby z którymi robiło się różne dziwne rzeczy, z którymi się dorastało, dzieliło się sercowymi rozterkami... Teraz są rodzicami. Od kiedy zobaczyłam ich Alicję nie mogę doczekać się własnego dziecka. Ona jest tak urocza...! Dla sprostowania: nie, nie jestem w ciąży ;)

Mam nadzieję, że w najbliższym czasie będę miała okazję robić więcej sesji lifestylowych, czyli sesji w domach. Mam wrażenie, że rozluźnienie i naturalność przychodzą łatwiej. A jesienna pogoda dodatkowo sprzyja takim zdjęciom... ;)

Proszę, włączcie muzykę i spędźcie kilka najbliższych minut z Alicją, Martyną i Bartkiem.


  • Black Facebook Icon
  • Black Instagram Icon

Najnowsze zdjęcia na

Instagramie

@lenaparacka

Toruń, Kujawsko-Pomorskie

Poznań, Trójmiasto, Łódź,

Mazury