Bartosz i Julia. Wesele w Restauracji Lokomotywa


W moim życiu często jest tak, że im później dowiaduję się o jakichś planach, tym lepiej one wychodzą.

O ślubie Julii i Bartosza dowiedziałam się dwa tygodnie przed tym wydarzeniem. Przygotowania do reportażu zajmują mi godzinę, maksymalnie półtorej, ale wiecie... zazwyczaj umowy są podpisywanie jakiś rok, półtora wcześniej! Wówczas mam czas na zapoznanie się z parą, na nastawienie się mentalnie. Ale mimo wszystko bardzo ucieszyłam się, że mam możliwość zrobienia tego listopadowego reportażu ślubnego, ponieważ sądziłam, że ten z końca września będzie ostatnim aż do kolejnego "sezonu". Na szczęście nie. :)

Ku mojej uciesze miejscem ślubu Julii i Bartosza był kościół garnizonowy pw. św. Katarzyny w Toruniu, czyli pierwszy kościół do którego uczęszczałam po przeprowadzce do tego miasta. Darzę go szczególnym sentymentem, a poza tym jest on niezwykle pięknym obiektem. Ciemne wnętrze i bogate, choć nieprzytłaczające, dekoracje tworzą niesamowitą atmosferę. Dołożyłam wszelkich starań, żeby wciągnąć esencję tego miejsca. Czy mi wyszło? Wy oceńcie!

A wesele... wesele było przednie. Swobodna i szalona (choć nie do przesady!) zabawa poprowadzona przez Bano Show sprawiła, że chętnie zostałabym w towrzystwie do białego rana. ;)

Udostępniłam możliwość komentowania bezpośrednio na stronie. Dlatego jeśli chcesz powiedzieć mi co uważasz o tym reportażu możesz zrobić to na końcu wpisu. :)

Miejsce ślubu: kościół garnizonowy w Toruniu

Miejsce wesela: restauracja Lokomotywa

Zespół i wodzirej: Bano Show

Kwiaty: kwiaciarnia Calla























































  • Black Facebook Icon
  • Black Instagram Icon

Najnowsze zdjęcia na

Instagramie

@lenaparacka

Toruń, Kujawsko-Pomorskie

Poznań, Trójmiasto, Łódź,

Mazury