Stina i Simon – kameralny ślub w ogrodzie

Trudno znaleźć słowa, kiedy chcesz opisać coś z czego jeszcze się nie otrząsnąłaś. Ze Stiną i Simonem poznałam się dzięki Julii, którą znacie z pięknej leśnej sesji. Stina spytała mnie czy chciałabym sfotografować ich ślub zaledwie trzy dni przed tym wielkim dniem, a ja nie wahałam się przez sekundę. Wierzę, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu i to do naszej odpowiedzialności należy, żeby wykorzystać te szanse.

Thank you Stina and Simon, for trusting me and giving me an opportunity to photograph one of your life’s most important day – and probably mine too because it was my first time to photograph a wedding! Wish you an eternity of love, lust and laugh ♥ You’re fantastic ♥

Więc trzy dni później byłam tam, na rustykalnym ślubie Stiny i Simona, który odbył się w ich ogrodzie w Jönköping. We dwoje stworzyli niesamowity klimat – własnoręcznie zbite stoły, świeczki w słoikach i te sprawy ;) Całe wydarzenie było niespodzianką, żaden z gości o tym nie wiedział! Wszyscy myśleli, że to letnie przyjęcie dla rodziny i przyjaciół, ale… Kiedy pod pretekstem zdjęć grupowych goście poszli do ogrodu stało się coś niespodziewanego… Już więcej nic nie piszę, zobaczcie sami!

I się zaczęło… Niecny plan pary młodej zakładał, że ja zwabię gości do ogrodu pod przykrywką zdjęć grupowych, a w tym czasie oni sami przebiorą się i wyjdą tuż po tym jak pastor wyjaśni prawdziwy powód spotkania.

Oglądając cudowny dom młodej pary miałam wrażenie, że znajduję się na wystawie Scandinavian Living. Zachwyciło mnie połączenie surowej prostoty z bardzo eleganckimi dodatkami. Jeśli zastanawialiście się jak wygląda ślub w Szwecji to teraz już wiecie :-) Najczęściej odbywa się w domu, w gronie najbliższych. Urocze, prawda?


Leave a Reply

Your email address will not be published.