Magda i Robert – zimowa sesja nad Wisłą

Korzyści płynących z zawodu fotografa jest wiele. Jedną z nich jest możliwość nawiązywania nowych znajomości, a także odświeżania tych starych. Przez ostatni rok spotkałam mnóstwo wspaniałych osób z którymi nawiązałam relacje trwające do dziś. Z Magdą i Robertem było inaczej – a przynajmniej z Magdą ;-) Znamy się od dzieciństwa, w czasie wakacji biegałyśmy po łąkach, wspinałyśmy się na drzewa i bawiłyśmy się na trzepaku. Jednak od wielu lat nie miałyśmy ze sobą kontaktu. Dopiero przy okazji umawiania sie na sesję zdjęciową kontakt się odnowił.

Magda, Robert dziękuję Wam za to miłe popołudnie i wspólną kolację :) ❤ Dziękuję także wspaniałej kwiaciarni Kwiatostany, która udostępniła nam swoje wnętrza ❤

Włączajcie muzyczkę (Lola Marsh, moje ostatnie odkrycie!) i ogląjcie ❤

Klimat Kwiatostanów jest niesamowity. Styl industrialny połączony z pięknymi kompozyjami kwiatowymi, lasami w słoikach i uroczych sukulentach. Wiecie, że dziewczyny z Kwiatostanów prowadzą często warsztaty? Podczas najbliższego spotkania uczestnicy nauczą sie robić kokedamy, a dzień później dziewczyny będą uczyły robienia wiosennych wianków.

Lubię takie kadry. Zwracają uwagę na kruchość człowieka względem świata… a zarazem pokazują jego siłę, siłę miłości ❤🌲